Tego nie usłyszysz w "mediach". Nie przeczytasz o nich w prasie. Zamiast tych podniosłych słów jesteśmy karmieni naszą rzekomą małostkowością. Że Polak - to złodziej, pijak. Do naszych "narodowych umiejętności zaliczano kradzieże samochodów i pieczenie łabędzi. I picie do upadłego.
Kilka dni ciszy nad trumnami... a później zaczęło się obszczekiwanie kundli.
Tak przyglądałem się na to co widziałem w mediach. Na facebooku pojawiły się grupy które zbierają pokemony za lub przeciw pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Pojawili się jacyś mentorzy, którzy wystosowywali list otwarty. W odpowiedzi, jeden z sygnatariuszy (również na wspomnianym serwisie) otrzymał listę poparcia na jego pochówek w Smoczej Jamie, w sarkofagu w kształcie barana.
Czy ta kropla krzykaczy będzie coś w stanie zrobić w sobotę czy niedzielę? Dziś ta grupka krzycząca w Krakowie czy bazgrająca po murach Elbląga jest niczym w porównaniu z morzem jakie znajduje się przed Pałacem Prezydenckim. Ta kropla zostanie wdeptana w ziemię butami pierwszych członków konduktu żałobnego. Ich szczekanie nie będzie w stanie przerwać ciszy milionów ludzi...
a za zmarłych pozostaje powiedzieć wieczny odpoczynek, racz Im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci
Jacek Kaczmarski, Kantyczka z lotu ptaka Stworzona w momencie ogłoszenia 'niepodległości' Kosowa...