Wyszukaj

Menu podręczne

Kontakt
Wspomóż Rejtana

Aktualnie Online

Odwiedza nas 4 gości

Rasizm z elementarza
09.05.2008.
Murzynek Bambo?
Murzynek Bambo?
Ostatnio dużo mówi się o 'rasistowskich tekstach' pod adresem ciemnoskórych piłkarzy. Temat - rzeka w obecnym sezonie ogórkowym polskiej polityki daje pismakom możliwość wylewania coraz to nowych pomyj. Ale czy aby na pewno jest on słuszny? Czy aby ten rzekomy rasizm nie został nam wpojony?
Pozwolę sobie na nieudolną analizę jedneo wiersza, nie używając sformułowań political correctless takich jak "afroamerykanin".

 J. Tuwim pt. „Bambo”
Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
Czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
A gdy do domu ze szkoły wraca,
Psoci, figluje – to jego praca.
Aż mama krzyczy: „Bambo łobuzie!”,
A Bambo czarną nadyma buzię.
Mama powiada: „Napij się mleka”,
A on na drzewo mamie ucieka.
Mama powiada: „Chodź do kąpieli”,
A on się boi, że się wybieli.
Lecz mama kocha swojego synka,
Bo dobry chłopiec z tego Murzynka.
Szkoda, że Bambo czarny wesoły,
Nie chodzi razem z nami do szkoły.

Wydawać by się mogło, że jest to niegroźny wierszyk dla małych dzieci. Implikowany w przedszkolach, stwarza stereotypy, które w późniejszym wieku pokutują, Przyjrzyjmy się kolejnym strofom tego utworu, aby dojrzeć w nim owe złe przesłanie.

"Murzynek Bambo w Afryce mieszka, czarną ma skórę ten nasz koleżka"
Samo pogardliwe użycie słowa "Murzynek" powoduje, że na osoby o ciemnym kolorze skóry patrzymy dość pogardliwie. Taką skórę ma i koniec. A czy koniecznie musi mieszkać w Afryce? Tego nikt nie wie. Jednak taka wizja była Juliana Tuwima, więc nie sprzeczam się dalej.
"Uczy się pilnie przez całe ranki, ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki".
A to jest jakiś inny elementarz? Czy owa segregacja książek dla "białych  i czarnych" nie powoduje dopytywań dzieci: "A jakie on ma obrazki". Nawet kilkulatek ma świadomość, że w Afryce żyją słonie, tygrysy, lwy, gazele i małpy. Idąc dalej tokiem rozumowania: skoro my uczymy się liczyć na jabłkach, to on uczy się na bananach. Powstaje więc znak równości między Bambo a małpami i bananami. W umyśle cztero, pięciolatka jest to olbrzymi znak równości.
"A gdy do domu ze szkoły wraca, psoci, figluje - to jego praca".
W tym wersecie zaczyna się rasistowska ściana uprzedzeń. Dalej może być tylko gorzej. Stereotyp, że Murzyni pracują gorzej, nieefektywnie nie wziął się z palca. Są takimi samymi obibokami jak każda inna nacja, jednak smród zostaje. Bo trudno wykorzenić stereotyp, że Murzyn potrafi jedynie psocić i figlować. Mówiąc językiem współczesnym - niszczyć, psuć i dewastować
"Mama mu mówi: "Bambo łobuzie!", a Bambo czarną nadyma buzię"
Stereotypy
Stereotypy
Czyli Murzyni nie potrafią przyjąć słusznej krytyki. Są łobuzami, i nic tego nie zmieni. Nawet rezolucje ONZ. Zamiast przyjąć cięgi, wolą nabrać wody w usta i .. udawać że nic się nie dzieje. Czy nie jest to wystarczający powód aby społeczeństwo Murzynów nie akceptowało?
"Mama mu mów: "Napij się mleka", a on na drzewo mamie ucieka"
Przecież mleko jest zdrowe. Tak przynajmniej wmawiają nam od urodzenia inne środki przekazu. Akcja "Pij Mleko, Będziesz Wielki" oraz "Szklanka mleka dla każdego dziecka" czy jak to się nazywało. A mimowolny bohater tego wierszyka nie chce korzystać z tego dobra. Powstaje pytanie: "głupi czy ... małpa"? Nie jest ono zbyt oderwane od rzeczywistości, bo jak czytamy, Bambo ucieka na drzewo. A więc tam gdzie rosną banany i skaczą małpy. Pierwszy stereotyp z wiersza powtórzony i utwierdzony.
Mama powiada: "Chodź do kąpieli", a on się boi, że się wybieli".
Tutaj znowu mamy doczynienia z kilkoma ukrytymi przesłaniami. Nie myje się tylko ten, kto chce być brudny. Co może pomyśleć młody umysł przedszkolaka? Że Bambo stał się czarny, bo się nie mył. "Czarni to brudasy" i tego nikt juz nie zmieni. Dlaczego niedobra mama chce wykąpać swoją latorośl? Teog nikt nie powiedział. Ważne (z punktu widzenia wiersza), że Bambo na współpracę nie idzie. A więc jest zacofanym brudasem - bo przecież nie można zmienić koloru skóry za pomoca mydła. Co prawda niektórzy próbowali robić to za pomocą operacji, ale po kilkunastu latach zaczynają się po prostu rozpadać.
"Lecz mama kocha swojego synka, bo dobry chłopak z tego murzynka"
Znowu żartobliwe sformułowanie "Murzynek". Wiadomo, miłość matczyna jest wielka, jednak stereotypowe "murzynek" pozostaje. W dodatku dzieci nie odczytują wiersza za pomocą "pisarskich sztuczek" takich jak hiperbole, porównania. One odczytują to tak jak jest napisane. Czyli, mimo syna drania mama go kocha.Punkt dla mamy, minus dla Bambo.
"Szkoda, że Bambo czarny wesoły, nie chodzi razem z nami do szkoły".
Apogeum rasizmu na koniec wiersza. A co się stanie, jak w przedszkolu znajdzie się jedno dziecko o znacznie ciemniejszej karnacji. Poza oczywistym nietaktem w nauczaniu takiego wiersza w klasach w których obecny byłby Murzyn czy też Mulat - utrwala się poprzednie przeświadczenie o "draństwie". Bo dla dzieci ten jest wesoły, kto wywinie większego psikusa pani przedszkolance. Im bardziej wymyślny - tym lepszy. Więc "czarny" z tego akapitu jest jednocześnie - psotnik, dewastator oraż inne "destrukcyjne" przydomki.

Po nawet takim pobieżnym spojrzeniu na temat, możemy domniemać dlaczego kibice "buczą jak małpy", czarnoskórzy zawodnicy są obrzucani bananami. Jaki na nich wpływ miał autor "Lokomotywy"? Tego nikt nie wie. Jedno jest jednak pewne. Spustoszenie w umysłach przez błędne stereotypy jest WIELKIE.
 
Smutna prawda o społeczeństwie Amerykańskim

<