Holandia. Latarnia morska postępu i "tolerancji". Tak przynajmniej utożsamiają ten kraj - kiedyś słynący z tulipanów i wiatraków - współcześni propagatorzy "nowoczesności" i "tolerancji". Tak, jak kiedyś Holandia była kolonizatorem świata, niosącym Kulturę - tak dziś tą kulturę niszczy. Okazuje się, że osobniki przypisane do gatunku "Homo Sapiens" - tego samego do którego należeli tacy wybitni holendrzy jak Rembrandt van Rijn, Vincent van Gogh i Jan Vermeer van Delft - domagają się legalizacji związków "partnerskich". Może ktoś powiedzieć: "ale to już było". Tak, Holandia jako jeden z pierwszych krajów zalegalizowała związki "partnerskie" między panem i panem oraz panią i panią. I pozwoliła nazywać je "małżeństwami". Teraz posunęli się dalej. Do pełni szczęścia nie wystarczy jeden partner. Potrzeba ich dwóch.
"Trójkąty" - bo o nich mowa - to trzy osoby które "decydują się żyć razem". Może być to trójkąt złożony z trzech ogierów, dwóch napalonych i brzydkiej, dwóch brzydkich i paskudnego oraz trzech paskud. Rozumiem pewne przesłanki ze świata arabskiego, gdzie jeden mężczyzna ma kilka żon (rozumiem przesłanki, współczuję facetowi - więcej żon, więcej teściowych), jednak kultura łacińska takich związków nie znała. Co więcej, Szariat związki pan-pan traktuje odpowiednimi narzędziami. Sznurem, kamieniem lub mieczem.
Ale co tu dużo mówić. Holandia, byłe imperium kolonizacyjne, wielka i niezniszczalna przez wieki flota. A dziś? Kolonizacji już nie ma (przynajmniej oficjalnie), a wielki niegdyś kraj stacza się w bagno. Efekt działania miękkich narkotyków? Więc, życzliwie życzę holendrom podniesienia poziomu morza o 5 metrów, który zagasi wszystkie rozpalone kofi-szopy.
A kiedyś wszystko było proste...
Trójkąt – domknięta część płaszczyzny, ograniczona łamaną zamkniętą złożoną z trzech odcinków. Najprostszy z wielokątów. Trójkąt jest najmniejszą figurą wypukłą i domkniętą, zawierającą pewne trzy ustalone i niewspółliniowe punkty płaszczyzny.
Odcinki tworzące łamaną nazywamy bokami trójkąta, punkty wspólne dla sąsiednich boków nazywamy wierzchołkami trójkąta.
Trochę prawdy o tak zwanej antykoncepcji Czyli obejrzyj zanim zażyjesz