W internecie funkcjonuję od drugiej połowy lat 90, kiedy to dostałem swoje pierwsze konta - do korzystania z terminali na instytucie Matematyki i Fizyki UMCS. Jedno było nowelowe na klio.umcs, drugie - linuksowe na słynnym już serwerze hektor.umcs :-) Później, gdzieś w okolicy roku 2004 zarejestrowałem swoją pierwszą domenę internetową, której używałem do wówczas do IRCowania. W momencie, gdy poczułem się na tyle mocny, aby skonfigurować pierwszy serwer (z jakichś odpadów znalezionych pod stołem: procesorem z poprzedniej epoki, kilkunastoma gigabajtami dysku oraz rekordowymi 512MB pamięci RAM) postanowiłem, ze zagości na nich jakiś blogasek.
Apacza i serwer DNS potrafiłem administrować aby klikały. W przypływie dziwnych emocji zarejestrowałem jedną z pierwszych swoich domen (którą zresztą mam do dziś) - trwam.net. Po jakimś czasie stanie na niej serwis przez który o mały włos nie pójdę w pasiaki, ale nie uprzedzajmy faktów.
Z biegiem czasu ilość domen w moim portfolio się zmieniała, doszły domeny których tak naprawdę nie potrzebowałem, ale chciałem je mieć. I tak w pewnym momencie odpaliłem blogaska technicznego pod adresem yarecky.pl, na którym pisałem czasami ciekawostki z dziedziny szeroko rozumianej IT oraz marketingu internetowego. Yarecky był ksywą (lub jakby to powiedzieli użytkownicy IRCnetu - nickiem) jednego z moich "botów". Sam korzystałem z swojego IRCowego alter-ego (w sumie nadal korzystam na IRCnecie) - nicka "Bear".
W pierwszej dekadzie zalogowałem się na jednym z forum - w sumie pierwszym dużym forum z prawej strony sceny politycznej, prowadzonej przy portalu nacjonalista.pl. Tak używałem pseudonimu "Rejtan". I tak w sumie zostało do dziś. Znajomi z czasów przedinternetowych mówią więc do mnie "jarecki", przyjaciele z IRC - Misiek lub też Bear (co ciekawe pod tym alter ego funkcjonuję również w światku organistowskim), a po czasach forum.nacjonalisty mam też trzecią ksywę od mojego ówczesnego pseudonimu. I w sumie z tego powodu zarejestrowałem domenę rejtan.eu. Na kilku z nich w ponad 15 letniej "karierze internetowego pisarza" mialem skonfigurowane różne blogaski. Teraz postanowiłem z starych backupów przechowywanych gdzieś na pendrive'ach i starych dyskach stworzyć jeden blogasek. Dlatego przez jakiś czas materiały będą dodawane niechronologicznie i dopóki wszystkich - w moim odczuciu wartościowych - artykułów tu nie umieszczę za bajzel serdecznie przepraszam.
W międzyczasie zarejestrowałem domenę skinhead.pl (choć sam, jako 45 latek mający jeszcze włosy na większości głowy noszę je w formie wydłużonej), która mi posłuży do prostej promocji samego blogaska. Natomiast nie chcąc mnożyć bytów w sieci będzie to archiwalna kopia mojej dotychczasowej "tfurczości" oraz bieżące komentarze na temat tego, co się w świecie dzieje, jednak poukładana w sposób w miarę chronologiczny, bazując na datach publikacji.
~Jarek