Strona Wujka Rejtana
- Szczegóły
- Odsłon: 110
Dawno temu, gdy aby korzystać z internetu trzeba było mieć wannę z miedziakami na wdzwaniany internet przez numer dostępowy TPSA (lub na tyle szczęścia aby znajdować się w obrębie miejskiej sieci szkieletowej, lub też mieć sąsiada powiązanego z takowa (któremu założono w domu skrętkę z internetem i podzielił się nim z Tobą) rozpocząłem swoją pierwszą przygodę z IRCem.
- Szczegóły
- Odsłon: 92
Jak pewnie wiecie (albo i nie) od kilku lat wykonuję pracę zawodowego Kierowcy. Początkowo jeździłem w UK, obecnie w Niemczech. I tutaj ktoś może się zapytać, co wspólnego ma bycie kierowcą z rolnictwem. Otóż moi mili - dużo.
- Szczegóły
- Odsłon: 151
Jak pewnie wiecie (albo i nie) od kilku lat wykonuję pracę zawodowego Kierowcy. Początkowo jeździłem w UK, obecnie w Niemczech. I tutaj ktoś może się zapytać, co wspólnego ma bycie kierowcą z rolnictwem. Otóż moi mili - dużo.
- Szczegóły
- Odsłon: 68
- Szczegóły
- Odsłon: 73
Ostatnio natknąłem się na artykuł o pułapkowaniu CO2, czyli wtłoczenie pod wysokim ciśnieniem w skały znajdujące się na dnie morza [link]. Brzmi fenomenalnie, normalnie nie trzeba już nakrętek przytłaczanych do butelek. Można otworzyć wegańskiego szampana, zagryźć mango i odtrąbić sukces. Tyle, że liczby mówią, że to nie ma sensu. A dlaczego? Spieszę wyjaśnić, a do tego posłużą mi nasze Azoty w Puławach.
- Szczegóły
- Odsłon: 67
W internecie funkcjonuję od drugiej połowy lat 90, kiedy to dostałem swoje pierwsze konta - do korzystania z terminali na instytucie Matematyki i Fizyki UMCS. Jedno było nowelowe na klio.umcs, drugie - linuksowe na słynnym już serwerze hektor.umcs :-) Później, gdzieś w okolicy roku 2004 zarejestrowałem swoją pierwszą domenę internetową, której używałem do wówczas do IRCowania. W momencie, gdy poczułem się na tyle mocny, aby skonfigurować pierwszy serwer (z jakichś odpadów znalezionych pod stołem: procesorem z poprzedniej epoki, kilkunastoma gigabajtami dysku oraz rekordowymi 512MB pamięci RAM) postanowiłem, ze zagości na nich jakiś blogasek.
- Szczegóły
- Odsłon: 160
- kiedy nastąpiło uszkodzenie toru
- o której przejechał ostatni skład po pełnym torze
- czy między tymi dwoma składami po torze przejechał jeszcze jakiś inny pociąg.
- Szczegóły
- Odsłon: 179
11 listopada obchodzimy w Polsce Dzień Niepodległości. Czy zatem mamy co świętować?
Nie będę wchodził tutaj w polemikę historyczną, bawił się w teorię czyim agentem był Józef z Wąsem ani wychwalał Radę Regencyjną. Po pierwsze, że nie mam zamiaru wchodzić w historyczne buty, a po drugie - jeżeli nie jesteś zwykłym klikaczem to sam zainteresujesz się tematem na tyle, aby wyrobić sobie swoje zdanie. Skupię się głównie na samej niepodległości.
Czytaj więcej: 11.XI Świętujemy Niepodległość. Czy aby na pewno ją mamy?
- Szczegóły
- Odsłon: 123
Na Marszu Niepodległości byłem raz jako uczestnik, więc znawcą tematu zbyt wielkim nie jestem. Niewiele osób pamięta, że pierwsze Marsze rozpoczynały się Mszą św. w kościele św. Barbary. A za organami kilka razy byłem wtedy ja. Zdarzyło się. Pamiętam też Marsze w których brała udział garstka uczestników, przemykając się po ulicach Warszawy, przed rokiem 2010 (wtedy w każdym mieście odbywały się lokalne "Marsze" organizowane przez lokalne środowiska patriotyczne, Obóz Narodowo Radykalny, Młodzież Wszechpolską, Narodowe Odrodzenie Polski czy też lokalne stowarzyszenia Kibiców. W 2010 powstał pomysł aby zorganizować jeden wielki marsz w Warszawie, a następnie organizatorzy związani z MW, ONR oraz lokalni liderzy z różnych stron kraju utworzyli Ruch Narodowy, a później powołano do tego osobne stowarzyszenie, znane jako Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
- Szczegóły
- Odsłon: 52
Kilka refleksji odnośnie akcji która została rozpoczęta na trwam.net w ostatnim czasie. Śmieszy mnie - z jednej strony brak obiektywizmu dziennikarskiego, chęci porozmawiania z twórcą całego zamieszania. Bo nim niewątpliwie się stałem. I co się okazuje?
Jak napisało Życie Warszawy
"Idą wybory. Uratuj kraj. Schowaj babci dowód" - nawołuje żartobliwie portal www.trwam.net. Autorpopularnego od kilku dni hasła uważa, że ograniczenie udziału osób starszych w wyborach jest receptą na kryzys polityczny w Polsce - pisze "Życie Warszawy". (bold mój)
Gdzie ja coś takiego powiedziałem? Czy piszący to dziennikarz nie ma przypadkiem problemu ze wzrokiem? Ależ tak Panie Autorze. Dobrze Pan to przeczytał. Tylko się trochę Pan minął z prawdą. A może Życie Warszawy nie potrafi dojść do źródła? Nawołuje żartobliwie? Nawołuje do tego aby POGADAĆ z babcią.
Wiele osób pytało się mnie, kim jest ta babcia. Definicja "babci" jest następująca: jest to osoba do której przemawiają hasła z reklam proszków do prania oraz hipermarketowych promocji. Osoba podatna na wpływy środków społecznego przekazu. W tym i wszelkiej maści sondaże, analizy, prognozy. Nie zagłosuje na porządnego człowieka z partii Z, bo i tak się nie dostanie do Sejmu.
Próbowano mi również zarzucić chęć manipulacji wynikiem wyborów. Ale czyż takie sondaże nie przyczyniają się do tego, aby w jakiś sposób wpłynąć na wynik wyborów?
- Szczegóły
- Odsłon: 56
.Artykuł dotyczący "zabierania dowodów" został opublikowany tylko i wyłącznie po to, aby uzmysłowić szanownym Czytelnikom problem który wydał mi się ważny. Otóż chodzi tu raczej o fakt jaki występuje w naszym Kraju - o zbiorowym myśleniu i o tym, że coraz bliżej nam do totalitarnego państwa. A raczej współistnienia kilku totalitaryzmów w jednym ustroju. Ustroju który w imię tak zwanej wolności zmusza nas do głosowania zgodnie z tym co mówią sondaże.
- Szczegóły
- Odsłon: 45
Tak jest kochani. Idą wybory. Nie da się tego ukryć. Trzeba uratować ten Kraj. Dlatego powstała akcja "Schowaj Babci dowód". Zapoczątkowana dziś na IRC przenosi się do świata "bardziej przyjaznego". Czyli na strony Internetowe i fora :)
- Szczegóły
- Odsłon: 49
Fajnie. Będą wybory. Tylko kto za to zapłaci?
Niestaty na te wybory nas nie stać. Okazuje się, że "posiadamy" około 35 mln. Maksymalny koszt to 88 mln złotych. Całe ta kwota zostanie wydana przez partię startujące w wyborach na wyborczą kiełbasą wyborczą.
I co dostaniemy w zamian za przyjemność oddania głosu?